czwartek, 5 lutego 2015

Codex Purpureus




Słynny Sakramentarz tyniecki posiada aż 38 stron pisanych złotem i srebrem na purpurze. Nietrudno domyślić się, że rękopis musiał być wart majątek. Wbrew jednak pozorom nie tylko srebrne i złote litery podnosiły koszt manuskryptu, ale przede wszystkim strony barwione purpurą.

Justynian I Wielki odziany w purpurę, fragment mozaiki z kościoła San Vitale w Rawennie


Purpura już od starożytności była symbolem bogactwa i nierozłącznie związanej z nią władzy. W średniowieczu w szaty barwione tym cennym kolorem odziewali się przede wszystkim osoby majętne, chcące wyraźnie zaznaczyć swój wysoki status społeczny, a więc przede wszystkim królowie i prominentne osobistości Kościoła. 








Purpura była cenna nie tyle ze względu na urzekające piękno swej barwy ale z powodu trudności  jej pozyskania. Aby uzyskać w przybliżeniu 1 gram barwnika purpurowego, lub mówiąc bardziej przykładowo - aby zabarwić  purpurą jedną szatę -  trzeba było wyłowić z morza przynajmniej 12 000 (!) niewielkich mięczaków z gatunku rozkolców. 

 
Muszla ślimaka z rodzaju Murex Brandaris


Ślimaki (Murex Brandaris, Murex Trunculus), z których gruczołów wytwarzano barwnik żyją do dzisiaj w morzu śródziemnym. Tutaj w okresie antyku, wyławiali je Fenicjanie, którzy żyli na terenach, które dzisiaj częściowo  stanowią terytorium Libanu. Purpurę wytwarzaną przez Fenicjan nazywano tyryjską, od miasta Tyr, znajdującego się na wybrzeżu miasta śródziemnomorskiego.

Oto fragment biblijnej Księgi Kronik, w której król Salomon zlecił pewnemu tyryjskiemu rzemieślnikowi, aby dla świątyni wykonał między innymi: […] wyroby ze złota i srebra, z miedzi, żelaza, kamieni i drewna, z wełny barwionej czerwonawą purpurą[…]. (2 Kronik 2:13, 14)

I w Nowym Testamencie: 


W średniowieczu oprócz tkanin purpurą barwiono strony niektórych kodeksów, jak chociażby wspominany wielokrotnie na tym blogu Sakramentarz tyniecki jak i wspomniany niedawno Ewangeliarz emmermański. Taki rękopis, zwany Codex Purpureus (kodeks purpurowy), to przykład jednego z najcenniejszych, a zarazem najpiękniejszych rękopisów jakie stworzyła ręka ludzka.
Codex Petropolitanus, rękopis Nowego Testamentu, VI w.



 
Ewangelie z Rossano, rękopis Nowego Testamentu, VI w.

środa, 21 stycznia 2015

Ewangeliarz św. Kutberta

Św. Kutbert z Lindisfarne


Już w najbliższy weekend w tynieckim skryptorium rozpoczną się kolejne warsztaty kaligrafii, prowadzone przez Panią Barbarę Bodziony, na które serdecznie zapraszamy.


Najbliższe  spotkanie będzie poświęcone uncjale wg. Ewangeliarza św. Kutberta.  Z tego powodu korzystamy z okazji aby szanownym czytelnikom niniejszego bloga zaprezentować postać świętego Kutberta, a przede wszystkim Ewangeliarz, który jemu został przypisany.



Lindisfarne, wyspa u północno-wschodnich wybrzeży Anglii, zwana także Świętą Wyspą ponieważ istniał tam klasztor zbudowany w VII wieku przez świętego Aidana, misjonarza wśród Celtów.

W roku 875 na Lindisfarne napadli Duńczycy. Mnisi ratując się przed najeźdźcami uciekli z klasztoru zabierając ze sobą doczesne szczątki św. Kutberta (ok. 634 – 687r.), najpopularniejszego w owym czasie świętego północnej Anglii.
 

Ruiny opactwa w Lindisfarne




Po długich i dalekich peregrynacjach ciało świętego ostatecznie spoczęło w katedrze w Durham. 


W roku 1104 otwarto sarkofag świętego, znajdując wewnątrz niewielkich rozmiarów Ewangelię św. Jana, znaną od tego czasu jako Ewangeliarz św. Kutberta. 



Przynajmniej z kilku powodów jest on wyjątkowym rękopisem. Jest to najstarsza europejska książka zachowana w oryginalnej oprawie, która, w dodatku, znajduje się w bardzo dobrym stanie. Mierzący zaledwie ok. 14 na 9 cm Ewangeliarz stanowi jeden z najmniejszych  znanych manuskryptów z kręgu kultury anglosaskiej. 

Rękopis jest nie tylko mały ale i skromnie wykonany. Na 94 welinowych kartach  in folio, zapisanych piękną uncjałą darmo szukać iluminacji czy też innych form wyraźnego zdobienia. 
 
Ewangeliarz św. Kutberta. Oprawa i jedna ze stron

  Przez wieki uważano, że Ewangeliarz był prywatną własnością świętego Kutberta i wraz z nim pochowany. Dzisiaj jednak uważa się, że spisano go niedługo po smierci świętego i umieszczono w jego trumnie jako dar już później.
 
Więcej na pewno będzie można dowiedzieć się podczas warsztatów kaligrafii. Zapraszamy!